Rys historyczny- zapis wspomnień

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
19 marca 2017

           Zanim powstała parafia w Kluczach...

 

          W najbliższej okolicy istniały już od wieków kościoły, jak choćby w Bolesławiu, gdzie była siedziba Gminy, do której administracyjnie należały Klucze ( do 31.XII.1949 r.)  Niewątpliwie do najstarszych parafii należy parafia w Olkuszu i Chechle. Ta olkuska wzmiankowana jest już z w 1184 roku, a istnienie kościoła św. Andrzeja udokumentowane jest w 1314 r. Do tej to parafii należały Klucze od zarania swych dziejów.   

           Nieopodal Klucz istniała już od 1290 roku, parafia Chechło. Długosz podaje, że w 1440 roku w Chechle stał kościół parafialny, drewniany pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny. Obecny kościół parafialny jest murowany,  pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, pochodzi z 1807 roku. Jego przebudowę w 1895 roku rozpoczął i prowadził ks. kanonik Wincenty Nowakowski, a roku 1912 kościół został konsekrowany przez biskupa Augusta Łosińskiego. Kiedyś była to bardzo rozległa parafia skupiająca 11 wsi. W 1929r. odłączyły się Błędów i Cieślin, a w 1958r Rodaki.

            Parafia w sąsiednim Jaroszowcu została erygowana dekretem z 19 września 1978 roku, a konsekracji nowego kościoła dokonano w 1995 roku. Istniał jednak kościółek- kaplica poświecony 18 sierpnia 1929 roku. Tam to wówczas ówczesny proboszcz olkuski Paweł Frelek odprawił pierwszą mszę świętą dla licznie zgromadzonych mieszkańców Jaroszowca, jak i okolicznych wsi. Na głównym ołtarzu umieszczono obraz jego patronki- Najświętszej Marii Panny Wspomożycielki Wiernych, która stała się, niemal 50 lat później, patronką nowo powstałej parafii w Jaroszowcu. 18 października 1937 roku oddano oficjalnie do użytku sanatorium w Rabsztynie, budowane od 1926 roku. To sanatorium będzie również fragmentem historii naszej parafii, bowiem był czas, ze należało do parafii Klucze. Ale o tym później.

            Choć kryzys gospodarczy lat 30-tych fabryka w Kluczach szczęśliwie przetrwała i nie została zamknięta jak cementownia w Jaroszowcu, to jednak warunki życia  i płacy jej pracowników uległy pogorszeniu, a płace spadły. Nasilało się więc niezadowolenie, a wszelkie protesty tłumione były przez dyrektora „Papierni”- Birencwaiga. Dopiero w marcu 1937 roku powstają związki zawodowe w fabryce papieru w Kluczach. Płotnikoff, który był wtedy współwłaścicielem fabryki nie mógł tego znieść i zwolnił swego dyrektora za to, że dopuścił do założenia owych związków zawodowych. Związek rozrósł się w ciągu kilku tygodni i stanowił już nie lada siłę.

            Warunki pracy i płacy się nieco poprawiły. Ale w tym wszystkim większym sukcesem mieszkańców Klucz i nie tylko pracowników fabryki, wydaje się być ich solidarność i siła w dążeniu do wspólnie wytyczonego celu. Coś takiego jednoczy i dodaje siły. Być może właśnie ta siła stała u podstaw decyzji o wystosowaniu w 1937 roku stosownych pism, o utworzenie odrębnej Gminy Klucze, a tym samym oddzielając się od gminy Bolesław. Lecz ówczesny wójt- Imielski Jan (wójt bolesławski 1923-38) i władze powiatu olkuskiego, ze starostą Czesławem Brzostyńskim, nie dopuściły do tego, motywując to dużym bezrobociem w sąsiedniej gminie Ogrodzieniec i pozbawionej jakiegokolwiek przemysłu gminie Rabsztyn, oraz rozpoczęciem budowy szkoły powszechnej w Bolesławiu. (Foto: d- 10;d-11)) Zapewne chodziło tez o wpływy z podatków od mieszkańców Klucz i właściciela Fabryki Papieru.

            Jednak ta siła w społeczności Klucz gdzieś tam drzemała. Pomni nie lada sukcesu z budową „Domu Ludowego”, w którym znalazła swe miejsce czteroklasowa Szkoła Powszechna utworzona w Kluczach (od 1. IX. 1929 roku), której inicjatorem, oddanym budowniczym, a później jej kierownikiem był Jan Mojej, przystąpili do działania ówcześni liderzy, znaczniejsi gospodarze na czele z ówczesnym sołtysem Klucz- Władysławem Lewowskim. Wszyscy pamiętali dobrze dzień 1. XII. 1929 roku miało miejsce poświęcenie tego nowego budynku szkoły- „Domu Ludowego” przez proboszcza olkuskiego Pawła Frelka. Na to wszystko łożyli mieszkańcy Klucz, biorąc czynny udział w pracach budowlanych, a pracujący na „Papierni” opodatkowali się dobrowolnie (2% od zarobku). Podobne deklaracje padały na wcześniejszych zebraniach wiejskich w 1937 roku.

Wieś Klucze w 1932 roku liczyła 230 domów, a do nowej szkoły zapisało się 270 dzieci. Staraniem Jana Mojseja- kier. szkoły, od 1931 roku religii zaczął uczyć wikary z Olkusza- ks. Marcin Dubiel- późniejszy proboszcz parafii Cieślin.  Do tegoż roku religii uczyli miejscowi nauczyciele. Kolejni to ks. Stanisław Sobieraj (od 1934 r.) i ks. Roman Mazur (od 1937 r.) Jemu to ks. biskup zlecił wszelkie przygotowania do budowy kościoła w Kluczach. Kierownikiem szkoły jest wówczas Jan Hładyszewski (do IX.1939 r.) Młody wikary Ronan Mazur rozpoczął prace przygotowawcze i dokumentacyjne mające na celu erygowanie nowej parafii i wybudowanie kościoła. Nad tymi pracami czuwał dziekan olkuski ks. Paweł Frelek. Do takiego wielkiego wysiłku należało również przygotować miejscowa ludność, zorganizować zebrania wiejskie i ustalić wszelkie szczegóły budowy. Takie zebranie się odbyło 11 lipca 1937 roku- jak dowodzi odpis protokołu zebrania zwołanego przez ówczesnego sołtysa wsi Klucze  Władysława Lewowskiego. Tam to zapadły wiążące decyzje w tej sprawie, podjęto uchwałę, która została przegłosowana.(Foto: d-1;d-2)

I można by przyjąć tą datę za początek drogi zmierzający do wybudowania kościoła w Kluczach, choć chęci katolickiej części społeczności Klucz wybudowania własnego kościoła sięgają wielu lat wstecz. Zapewne wpływ na to miał wybudowany kościółek w Jaroszowcu przy wydatnej pomocy ówczesnego właściciela Cementowni „KLUCZE” Hermana Mauvego.

            Rodzina Mauve- właściciele dóbr Klucze , a później Dietlowie, choć sami byli wyznania ewangelicko- augsburskego nie utrudniali praktyk religijnych wyznawcom religii chrześcijańskiej, a nawet sami bywali na późniejszych „odpustach” i uczestniczyli w organizowanych przy tej okazji zbiórkach i aukcjach. Zawsze uczestniczyli w corocznych dożynkach.

            „Karol Mauve zapisał się  pamięci kluczowian jako człowiek zacny i mądry, oraz wrażliwy na potrzeby społeczne. Pamiętam pewne zdarzenie. Karol chciał wybudować kościół w Kluczach, dla którego widział miejsce u zbiegu ulicy Rabsztyńskiej i Olkuskiej, naprzeciwko jego pałacu. Znajdował się tam odpowiedni plac pod tę inwestycję. Pragnął aby mieszkańcy mieli po nim pamiątkę. Budynek kościoła miał stanąć na tzw. terenie gromadzkim, czyli zarządzanym przez wszystkich gospodarzy. Kiedy Ludwik Mauve kupił dobra Klucze zostawił chłopom sporo pola pod uprawę i ustanowił sobie z nimi granicę. Pomysł Karola na zbudowanie kościoła, w okresie Polski międzywojennej, a także sfinansowania przez niego całej inwestycji, nie spotkały się jednak ze zrozumieniem i gospodarze nie zgodzili się na jego powstanie- wspomina  Pani Wronika Tomsia na stronach książki Agnieszki Miki- „Rody Mauve i Dietlów w Kluczach w latach 1887- 1945”.

            W sprawozdaniu o stanie parafii za lata 1962/67 jest zapis:

„ 11 lipca 1937 roku mieszkańcy Klucz ofiarowują pod budowę kościoła plac o pow. 10950 m2, a rodziny Władysława Lewowskiego, Stanisława Kazka, Marcina Walnika i Stanisława Matonia ofiarują 1,5 morgi pola pod cmentarz grzebalny. Ks. Dziekan Paweł Frelek przyrzeka wydzielić z ziemi parafii w Olkuszu 12 mórg i ofiaruje 15 tyś. zł. gotówką.

            11 listopada 1937 roku odprawiona zostaje pierwsza Msza Święta w drewnianym baraku., a 24 stycznia 1938 roku ustępuje z komitetu organizacyjnego parafii ks. Roman Mazur, którego wysiłki szły w kierunku budowy kościoła drewnianego, a do komitetu wszedł ks. Stefan Misterek. Ks. Biskup Franciszek Sonik ofiarowuje 5 tyś. zł. gotówką.

            19 marca 1938 roku odprawiana zostaje pierwsza Msza Święta w kaplicy. (Foto: 1;2) Tymczasem trwa przesyłanie dokumentów między urzędami administracji państwowej a kościelnej. (Foto: d 3-9)  Wieś „żyje” przygotowaniami do budowy kościoła.

                                              

 

J.Dz.