• Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
12 marca 2018

Szkoła Przemysłowa na Papierni.

 

Już końcem stycznia 1945 roku mieszkańcy Klucz przystąpili do odbudowy, a ich podstawowym zadaniem stało się uruchomienie Fabryki Celulozy i Papieru. Lata wojny przyniosły Fabryce Celulozy i Papieru w Kluczach nie tylko zniszczenia materialne, ale również bardzo duże ubytki kadrowe. Wielu doświadczonych papierników zginęło zarówno na froncie, w obozach zagłady, jak i działając w ruchu oporu. Ten brak fachowców zrodził myśl utworzenia szkoły, która miała dać fabryce odpowiednich fachowców. I tak w drugiej połowie 1945 roku z inicjatywy inż. Jerzego Pojdy i inż. Jerzego Jabłońskiego czyniono starania, by przy fabryce powstała szkoła zawodowa. Ówczesny dyrektor fabryki inż. Jerzy Jabłoński wystąpił do Centralnego Zarządu Przemysłu Papierniczego w Łodzi o utworzenie takiej szkoły. Inicjatywa ta spotkała się ze zrozumieniem Wydziału Szkolnictwa Zawodowego przy Ministerstwie Przemysłu i z dniem 3 września 1946 roku rozpoczęła swoją działalność Szkoła Przemysłowa. (foto- 82.)

„Choć oficjalnie otwarcie szkoły nastąpiło 3 września 1946 roku, to już na przełomie roku 1945/46  rozpoczęto zajęcia tzw. „roku zerowego”. Systematyczna nauka rozpoczęła się  11 lutego 1946 roku i uczestniczyło w niej 46 słuchaczy. Zajęcia teoretyczne zakończono 2 lipca 1946 roku. Na potrzeby nowej szkoły dyrekcja Fabryki Celulozy i Papieru przeznaczyła część budynku- piętro, na którym jednocześnie mieściło się kasyno dla pracowników zakładu, a w czasie wojny kasyno  dla oficerów niemieckich i niemieckiej dyrekcji fabryki. Z przeznaczonych dwóch pomieszczeń jedno zagospodarowano na salę lekcyjną, a drugie na pokój nauczycielski i kancelarię.

Z dniem 28 kwietnia 1947 roku  szkołę przemianowano na Gimnazjum Przemysłowe Fabryki Celulozy i Papieru w Kluczach, kształcące młodzież na wydziale papierniczo- wytwórczym. Wtedy Ministerstwo Przemysłu i Handlu skupiało w swym resorcie 9 gimnazjów przemysłowych w całej Polsce, a wśród nich było kluczewskie.

 Pierwszym dyrektorem gimnazjum był inż. Jerzy Pojda. (foto- 83.) Urodził się w Kluczach w 1904 r. Po ukończeniu 6 klas Gimnazjum Humanistycznego oraz 4- letniej Szkoły Górniczo- Hutniczej na wydziale elektro- mechanicznym w 1927 roku rozpoczął pracę w Myszkowie, a od 1934 roku w Fabryce Celulozy i Papieru w Kluczach, początkowo w biurze konstrukcyjnym fabryki, a następnie na stanowisku głównego energetyka. W czasie okupacji, gdy fabryką zarządzali Niemcy, pracował na stanowisku mistrza kotłowni. Po zakończeniu działań wojennych niezwłocznie przystąpił do zorganizowania odbudowy i uruchomienia w pierwszej fazie urządzeń energetycznych. Był dyrektorem gimnazjum od  1.IX.1946- 31.I.1947 roku, a później długoletnim wykładowcą maszynoznawstwa ogólnego oraz maszyn  i urządzeń papierniczych i celulozowych. Kończy Politechnikę Śląską i w latach 1951- 55 zostaje przeniesiony służbowo do Mikołowskich Zakładów Papierniczych na stanowisko naczelnego inżyniera. W 1957 roku powrócił jednak do Klucz i objął w fabryce takie samo stanowisko, a później głównego energetyka.

Początek roku szkolnego 1946/47 przyniósł istotne zmiany  w organizacji szkół zawodowych stopnia gimnazjalnego. Zlikwidowano  szkoły powszechne, a zastąpiono je siedmio klasowymi szkołami podstawowymi. Przesunięto granicę wieku kandydata do klasy pierwszej gimnazjum zawodowego do 16 lat, a górną do 18- tu.  Drugim warunkiem było ukończenie co najmniej 14-ego roku życia. Nauka w gimnazjum zawodowym kończyła się tzw. „małą maturą”. Egzamin składał się z części pisemnej z języka polskiego i przedmiotów zawodowych, odpowiadających danej specjalności, oraz z egzaminu ustnego z wybranych przedmiotów zawodowych i języka obcego. Świadectwo ukończenia gimnazjum przemysłowego było podstawą dopuszczenia do egzaminu czeladniczego.

W lutym 1947 roku dyrektorem Gimnazjum Przemysłowego przy Fabryce Celulozy Papieru w Kluczach zostaje mianowany Jan Mojsej. Przed wojną był dyrektorem Szkoły Powszechnej w Kluczach (1923- 1932). Ukończył prawo na Uniwersytecie Krakowskim w 1931 roku. Uzyskał dyplom magistra prawa, a pan kurator nadał mu na tej podstawie  tytuł profesora. Wspólnie z żoną Janiną uczyli dzieci w szkole powszechnej. Po wojnie podjął pracę  nauczyciela- dyrektora, w nowej kluczewskiej szkole jaką było Gimnazjum Przemysłowe. Kadra pedagogiczna Gimnazjum Przemysłowego Fabryki Celulozy i Papieru (FCiP) w Kluczach w pierwszych latach działalności szkoły wywodziła się prawie w całości z personelu inżynieryjno- technicznego fabryki. Na mocy dekretu z 10 grudnia 1946 roku, byli oni oddelegowani do pracy w szkole, w wymiarze 6 godzin. Wszyscy nauczyciele, oprócz dyrektora byli nauczycielami kontraktowymi. Zgodnie z tym dekretem, w części o obowiązku współpracy w zakresie nauczania w szkolnictwie zawodowym, w art. 5 czytamy: „Kto bez uzasadnionej przyczyny uchyla się od wyznaczenia kandydata do pracy nauczycielskiej w szkolnictwie zawodowym, pomimo otrzymania zapotrzebowania, zgłoszonego przez władze szkolne podlega karze grzywny do 30 tyś zł. Kto zaś bez uzasadnionej przyczyny uchyla się od obowiązku nauczania określonego w art. 1 podlega karze grzywny  do 10 tyś. zł.”

 Janowi Mojsejowi jako nowemu dyrektorowi Gimnazjum Przemysłowego w roku szkolnym 1947/48 udało się skompletować w miarę stałe grono nauczycielskie. On sam wykładał matematykę i geografię w kl. I, oraz higienę w kl. II. Do grona tego należeli również:  Ks. Stefan Misterek- proboszcz parafii Klucze- religia w kl. I i II. Michał Królicki- kierownik szkoły podstawowej w Kluczach, absolwent 5-cio letniego Seminarium  Nauczycielskiego- wykładał język polski w kl. I. Wanda Lebida- absolwentka Seminarium Nauczycielskiego w Sandomierzu- język polski w kl. II. Inż. Wiktor Macewicz- pracownik FCiP Klucze- wykładał język rosyjski w kl. I i II. inż. Grenczuk Franciszek- pracownik FCiP Klucze- wykładał historię i naukę o Polsce i świecie współczesnym. Inż. Helwig Jan- pracownik FCiP Klucze- fizyka kl.I i II. Dr Smirnow Anatol- pracownik FCiP Klucze- chemia kl. I i II. Jerzy Pojda pracownik FCiP- rysunek zawodowy w kl. I i technologię w kl. II. Mojsej Janina- Wychowanie fizyczne dziewcząt. Marciński Henryk- kierownik szkoły podstawowej w Chechle- wychowanie fizyczne chłopców. Feist Janusz- pracownik FCiP- przysposobienie wojskowe w kl. I i II.  Sajdak Mieczysław- pracownik FCiP  prowadzi zajęcia praktyczne w fabryce. Włoch Zenon- zajęcia ze śpiewu w kl. I i II.  (foto- 84,  85.)

Patrząc na plan nauczania z tamtych lat łatwo zauważyć, że największy nacisk kładziono na zajęcia praktycznej nauki zawodu. Tych godzin nauczania gimnazjaliści z Klucz mieli najwięcej, bo aż 33 tygodniowo. Matematyki i języka polskiego było po 10 godzin. Wszystkich przedmiotów nauczania w latach 1946- 50 było 19. Między innymi były to: technika zawodu, fizyka z maszynoznawstwem, materiałoznawstwo, chemia, rysunek zawodowy, geografia, historia i służba Polsce.  W roku szkolnym 1946/47 uczęszczało do Szkoły Przemysłowej 37 uczniów. Rok następny przynosi znaczny wzrost uczących się, gdyż przyszedł drugi rocznik i liczba dzieci wzrosła do 69. W roku 1947/48 z budynku, gdzie mieściła się szkoła zostało usunięte kasyno, dzięki czemu szkoła uzyskała dwa dodatkowe pomieszczenia. Po odpowiednim remoncie, którego dokonali pracownicy fabryki z działu budowlanego, szkoła otrzymała jedną salę lekcyjną, kuchnię i szatnię. Zabiegi te nieco poprawiły sytuację i warunki nauczania. W roku szkolnym 1948/49, gdy doszedł trzeci rocznik, już wtedy Gimnazjum Przemysłowe liczyło 122 uczniów. Dlatego dyrekcja fabryki przeznaczyła jeden pokój w hotelu robotniczym na potrzeby szkoły. A we wrześniu 1949 roku postanowiono zaadoptować przyfabryczny budynek jednorodzinny, gdzie znalazła swe miejsce jedna klasa i biblioteka, co pozwoliło na likwidację klasy w hotelu. W pierwszych latach istnienia szkoły FCiP sukcesywnie wyposażała sale lekcyjne w stoliki, krzesła, tablice, a podręczniki młodzież otrzymywała z Centralnego Zarządu Przemysłu Papierniczego w Łodzi.

Dyrekcja Fabryki Celulozy i Papieru w Kluczach widziała trudności lokalowe i nowe potrzeby, by sprostać nowym czasom, by dzieciom pracowników Fabryki Celulozy i Papieru udostępnić jeszcze szerszy dostęp do oświaty i poprawy kwalifikacji zawodowych w nowej Polsce Ludowej. Dlatego podjęła starania o budowę nowego obiektu szkolnego na miarę nowych czasów. Cechą charakterystyczną tego okresu była pewnego rodzaju żywiołowość i spontaniczność podyktowana potrzebami odbudowy gospodarki narodowej kraju, budowy nowych zakładów pracy jak również szkół.

Więcej o historii szkoły w gazetce „Klucz do Wspomnień” nr 16, 17, 21.

                                                                                                                      J.Dz.